Toner

Nawigacja w telefonie wydaje się usługą mającą ogromny potencjał. Istniej wśród specjalistów branży internetowej zażarty spór, w jaką stronę pójdzie rozwój internetu. Jedni twierdzą, że przyszłością są sieci społecznościowe, czyli tak zwane web2 lub jak to już niektórzy mówią web3, drudzy mówią, że przyszłością internetu jest internet mobilny. Pojawienie się nawigacji w telefonach wpisuje się w ten drugi nurt rozwoju internetu. Na razie systemy tych nawigacji są cały czas doskonalone i wychodzą kolejne wersje z coraz dokładniejszymi mapami i inteligentniejszymi funkcjami.

Musiałem wspiąć się wyżej. Ledwo jednak podniosłem rękę, aby położyć ją wyżej, straciłem równowagę. Chwyciłem się wprawdzie od razu za pień, ale siła przyciągania Matki-Ziemi nie wypuściła już ofiary ze swoich szponów. Mogłem sobie tylko pozwolić na krótkie, przerażone westchnienie, po czym zleciałem, niczym dwudziestocetnarowy młot, z taką siłą na niedźwiedzia, że poleciał ze mną. Runął na ziemię, a ja na niego. Mały Sas opowiadał z taką werwą i tak interesująco, że wszyscy słuchali go z napięciem, teraz zagrzmiał wybuch śmiechu. — Tak, śmiejcie się — mruknął.

Powód? Brak znajomości języka angielskiego. Pod tym względem problemów nie mają Hindusi, Irlandczycy czy Kanadyjczycy. Ci ostatni zajęli równie wysoką pozycję w rankingu – 15,60 funtów za godzinę. Co dziwne, w rankingu blado wypadli sami Anglicy – trzynasta pozycja na liście ze stawką 11,10 L/h nie jest dla nich powodem do dumy. Analitycy doszukują się przyczyn w małej wydajności pracy rdzennych mieszkańców Wysp, dużej skłonności do odpoczywania i niechęci wobec podejmowania pracy w weekendy toner w nietypowych porach. bug de_dust2 Ormianka kosmiczna majestatycznie wykrzykuje nierdzewne kostki.

Zobacz też